Ala. Mężczyzna nie może pochować żony na podwórku, sądy orzekają

Rozgoryczony mężczyzna z Alabamy, który walczył o pochowanie swojej zmarłej żony na podwórku, ostatecznie zakończył swoją walkę w piątek, kiedy to jej ciało zostało ekshumowane i przeznaczone do kremacji.

Według Associated Press, 74-letni James Davis pochował swoją 48-letnią żonę w 2009 roku, ponieważ jej ostatnią wolą było „pozostanie w ich domu” w Stevenson w Alabamie. Później nastąpiła seria spraw sądowych, w których Davis walczył z miastem i ostatecznie przegrał.

Dlaczego Davis nie mógł zachować pochówku żony przed ich domem?

Ala. Sąd Najwyższy orzeka przeciwko domowemu pochówkowi

Prawna walka Jamesa Davisa z miastem osiągnęła punkt wrzenia w 2012 roku, kiedy to sąd stanowy nakazał wykopanie ciała jego żony Patty Davis, pomimo twierdzenia Jamesa, że rząd nie miał żadnej kontroli nad jego „działką rodzinną”.

Decyzja ta została zaskarżona aż do Sądu Najwyższego Alabamy, który w zeszłym miesiącu podtrzymał orzeczenie sądu niższej instancji o usunięciu ciała żony Davisa z nieruchomości, donosi Reuters.

Według AP, stanowy Sąd Najwyższy podtrzymał orzeczenie sędziego hrabstwa Jackson, że „prawo stanowe daje miastom prawo do regulowania i zakazywania prywatnych pochówków”, pomimo przekonania Davisa, że „nie złamał żadnego prawa”.

Urzędnicy miejscy, którzy stali za decyzją w 2012 roku, martwili się o ustanowienie złego precedensu, pozwalając Davisowi pochować żonę wzdłuż „jednej z głównych ulic w mieście”. Martwili się o potencjalne negatywne skutki dla wyglądu okolicy i wartości nieruchomości, donosi AP.

Odrzucenie życzeń umierającego

Chociaż James Davis mówi, że „przyzwyczaił się” do tego, że jego żona została ekshumowana i skremowana, nie jest błahą sprawą, że jej ostatnią wolą było być pochowanym w domu, donosi AP.

To właśnie z tego powodu, osoby bliskie śmierci są zachęcane do spisania ostatecznych życzeń dotyczących planów pogrzebowych w oddzielnym dokumencie – nie w testamencie – który może być łatwo dostępny i realizowany natychmiast po ich śmierci.

Chociaż w tym przypadku życzenia Patty Davis były znane i przekazane jej kochającemu, żyjącemu małżonkowi, problemem może być również to, że jej ostatnia prośba – by być pochowaną na swoim podwórku – nie jest prawnie wykonalna.

Aby uniknąć tego rodzaju rozdzierających serce rezultatów, osoby planujące miejsce swojego ostatecznego spoczynku powinny skonsultować się z doświadczonym prawnikiem ds. planowania nieruchomości, aby upewnić się, że zarówno prawo stanowe, jak i lokalne może uwzględnić ich ostateczne życzenia.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *