19/01/2013

Opublikowano przez w dobra osbiste | 2 komentarze

O wzbogacaniu się na dobrach osobistych

Panie Sędzio gdzie jest moje 50 milionów, wszak ma godność zszargana

Naruszona cześć, zszargana godność, niepochlebny komentarz na FB czy też opublikowana bez naszej zgody fotografia na której to zachowujemy się mniej niż dostojnie, upublicznianie informacji z naszego prywatnego życia, długotrwałe pozbawianie dostępu do mediów, niesprawdzone i nieprawdziwe informacje publikowane przez dziennikarzy.

Powyższe oraz podobne sytuacje można sklasyfikować jako naruszenie dóbr osobistych, czyli wartości związanych z wewnętrzną sferą naszego życia, przykładowo wskazanych w art. 23 Kodeksu cywilnego. Pisałem już trochę o dobrach osobistych w tym wpisie.

Artykułem 24 Kodeksu cywilnego ustawodawca stwierdza, że o ile takie naruszenie jest bezprawne, czyli, że stoi w sprzeczności z ogólnie pojętymi normami, to możemy dochodzić ochrony naszych dóbr osobistych poprzez żądanie: zaniechania naruszeń, dopełnienie czynności koniecznych do usunięcia skutków dokonanego naruszenia, zadośćuczynienia pieniężnego na rzecz nas jako poszkodowanych, świadczenie na cel społeczny oraz odszkodowania.

Podstawy do otrzymania zadośćuczynienia za naruszenie dóbr osobistych

Grafika na wstępie wpisu sugeruje, że w Polsce wzorem U.S.A. można dorobić się na naruszeniu naszej godności, utracie poczucia bezpieczeństwa poprzez poparzenie się kawą z plastikowego kubka na którym to zabrakło informacji, że kawa bywa gorąca. Jednakże droga do pieniędzy za naruszenie dóbr osobistych nie jest taka prosta, gdyż o ile sąd nie zwolni nas z kosztów sądowych to już na wstępie procesu trzeba wyłożyć 5% wartości, dochodzonej kwoty. Następnie musimy wykazać, że obiektywnie patrząc na sprawę to doszło do naruszenia jakiegoś z dóbr osobistych i nie jest to przejaw naszego rozbudzonego ego. Oczywiście gra idzie o wysoką stawkę więc wymagane jest też wykazanie winy w działaniu naruszyciela.

Sąd najwyższy zapytany jak i jakiej wysokości zasądzać zadośćuczynienie stwierdził, że: „określenie „odpowiedniej” sumy zadośćuczynienia wymaga rozważenia wszystkich okoliczności sprawy, w szczególności rodzaju naruszonego dobra i rozmiaru doznanej krzywdy, intensywności naruszenia oraz stopnia winy sprawcy” (Wyrok Sąd Najwyższego z 16 kwietnia 2002 r., V CKN 1010/00).

W literaturze prawniczej rozróżnia się winę umyślną i winę nieumyślną. Wina umyślna występuje gdy naruszający chce dokonać pewnego czynu (chce np. wyrządzić szkodę) lub w istocie godzi się na jego dokonanie. Natomiast wina nieumyślna polega na niezachowaniu należytej staranności, naruszeniu podstawowych reguł działania. Czyli, wykazanie jak najwyższego stopnia winy jest wprost proporcjonalne do wysokości potencjalnego zadośćuczynienia.

Wyroki dotyczące dóbr osobistych

Pomylone zdjęcie

W sprawie której to jeden z „tabloidów”, pomylił zdjęcia pod artykułem a tym samym napiętnował mianem pedofila niewinną osobę, padła kwota 100.000,00 zł. Przy okazji tej sprawy, Sąd Najwyższy stwierdził że, celem zadośćuczynienia pieniężnego jest przede wszystkim rekompensata i naprawienie wyrządzonej krzywdy, to jego zasądzenie pełni również funkcję prewencyjno-represyjną. Mającą na celu powstrzymywanie od podobnych naruszeń w przyszłości. Zasądzona kwota co prawda nie naprawi krzywdy poniesionej w sferze moralnej, jednakże powinna odzwierciedlać rozmiar poniesionych szkód (Wyrok SN z 24.1.2008 r., I CSK 319/07).

Nieprawdziwa informacja o ciąży

Kolejny tabloid, musiał zapłacić zadośćuczynienie w wysokości 35 tys. zł dla Agnieszki Guzy i 30 tys. zł dla Mateusza Kusznierewicza, za podanie w publikacji z 2002 r. nieprawdziwej informacji, że rzekomo oczekują dziecka i naruszenie ich prawa do prywatności (klik).

Wakacje z agentem

Aleksander Kwaśniewski jednak przegrał z dziennikiem ‘Życie” sprawę w tej części gdzie domagał się rekordowej kwoty 2.500.000 zł, za serie publikacji jakoby regularnie spotykał się z rosyjskim agentem co też zgodnie z ustaleniami sądu okazało się nieprawdą. Sąd Najwyższy w swojej uchwale 7 sędziów III CZP 53/04 z dnia 18 lutego 2005 r. stwierdził, że „Wykazanie przez dziennikarza, że przy zbieraniu i wykorzystaniu materiałów prasowych działał w obronie społecznie uzasadnionego interesu oraz wypełnił obowiązek zachowania szczególnej staranności i rzetelności, uchyla bezprawność działania dziennikarza. Jeżeli zarzut okaże się nieprawdziwy, dziennikarz zobowiązany jest do jego odwołania.” Czyli, rzetelność działania dziennikarza przy zbieraniu materiałów może wyłączyć nam możliwość otrzymania zadośćuczynienia.

Dlaczego Polska to nie U.S.A.

Sumując, walcząc o zadośćuczynienie informacje o amerykańskich kwotach mogą posłużyć co najwyżej za inspiracje. Kwoty w Polsce, są jednak dużo bardziej racjonalne a ich wysokość wynika z powyższych reguł. Aczkolwiek pojawiają się pierwsze jaskółki znacznych kwot zasądzanych przez poszczególne sądy za naruszenie naszych niematerialnych wartości jakimi są dobra osobiste.

graf: gabriel77 w: www.sxc.hu

  1. Anna Karwowska says:

    To prawda, na sporach o naruszenie dóbr osobistych nie można się jeszcze w Polsce dorobić, ale już można się spotkać z zarzutami, że kwoty dochodzonych, i zasądzanych roszczeń, są nieproporcjonalnie wysokie w stosunku do zadośćuczynień zasądzanych w sprawach błędów medycznych. Szczególnie jest to widoczne w przypadku najgłośniejszych tego typu procesów – tzn. sporów celebrytów z tabloidami. Z kontekstu artykułu odczytuję, że Autor generalnie popiera rozwój orzecznictwa w stronę zwiększenia kwot zasądzanych z tytułu naruszeń dóbr niematerialnych. Ja również ;) Ale kwestia jest co do zasady bardzo newralgiczna, i wywołuje szereg dyskusji. Vide gorąca debata – wiem, ponieważ byłam obecna ;): http://www.obserwatorium.org/index.php?option=com_content&view=article&id=527:konferencja-autoryzacja-wypowiedzi&catid=47:aktualnosciprog&Itemid=

    • Łukasz Kudełka says:

      Bywa że sądy, w zadośćuczynieniu, przemycają elementy należnego odszkodowania. Dlatego też „cierpienie” celebrytów jest miejscami przeszacowywane. Aczkolwiek kolejne artykuły o wielkich pieniądzach otrzymywanych przez gwiazdy, rozbudza fantazje w formułowaniu pozwów. Dlatego też pozwy o dobra osobiste z roszczeniem o 5.00.000,00 zł ba 1.000.000,00 zł mogą być coraz częstsze.
      Wysokość zadośćuczynienia z tytułu art. 445 K.c., zależy od masy czynników ale jedną, nie kodeksową, podstawą jest sąd w którym to toczy się sprawa. Jeżeli w jakimś sądzie padł już pierwszy „milion” to następne pozwy mają już tylko z górki. Co też bywa wykorzystywane przez niektórych, co bardziej uświadomionych pełnomocników ;).

  • RSS
  • napisz e-mail
  • Facebook
  • GoldenLine
  • Twitter